IGRANIE ZE ZDROWIEM

Druga grupa minerałów jest znacznie bardziej złowroga. Składa się z tych, których twój organizm nie chce albo nie potrzebuje w ogóle. Trzy takie metale to kadm, ołów i rtęć. Wszystkie są metalami ciężkimi i obcujemy z nimi w wyniku industrializacji. Są naprawdę niebezpieczne dla zdrowia.

Kadm. W Szwecji i Japonii zanotowano ciężkie przypadki zatrucia kadmem. Długotrwały kontakt z tym metalem poprzez wodę, jedzenie i powietrze powoduje zatrucie prowadzące nawet do śmierci. Japończycy nazywają to chorobą itai.

Miało to miejsce w Szwecji w latach 30-tych i 40-tych w fabryce elektrod kadmowych i niklowych, których produkcja powodowała przedostanie się do atmosfery pyłów i dymów kadmowych. Zdarzyło się w Japonii, kiedy kopalnia wyrzucała do rzeki odpady o dużej zawartości kadmu. Ludzie mieszkający poniżej pili tę wodę i jedli ryż hodowany na nawadniający nią polach. W obydwu przypadkach efekt był groźny. Najostrzejsze były uszkodzenia nerek, po których nastąpiło bolesne osłabienie kości.

My spotykamy się z kadmem każdego dnia, w powietrzu. Uznaje się, że wdychamy go około 0,02 mikrograma dziennie. Jest to bardzo niewielka ilość w porównaniu do innych źródeł, a palacze wdychają go znacznie więcej, co pokazały badania ich nerek wątroby, gdzie poziom kadmu był znacznie wyższy.

Więcej kadmu pochodzi z jedzenia. Prawie każdy produkt zawiera nieco kadmu, ale jeśli ziemia lub woda zostaną skażone, to skażone będą też rosnące tam rośliny i hodowane zwierzęta. Nerki i wątroba służą naszemu organizmowi do magazynowania i tam też głównie zbiera się kadm. Krewetki są szczególnie podatne na absorpcję kadmu ze skażonych wód. W takich regionach trzeba więc szczególnie wystrzegać się wątróbki, nerek i krewetek.

Niestety nie odkryto jeszcze środka, który umożliwiłby naszemu organizmowi szybciej pozbyć się nadmiaru kadmu. Środki takie istnieją dla miedzi i ołowiu. Wiadomo jednak, że niedobór innych elementów może wzmóc akumulację i szkodliwe działanie kadmu. Znani „antagoniści” kadmu, to wapń, miedź, żelazo, proteiny, witamina D i cynk. Naturalne, nieprzerobione produkty dostarczające tych elementów są więc najlepszym zabezpieczeniem przed kadmem, którego ilość w środowisku znajduje się poza naszą kontrolą, chyba że palimy papierosy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>